http://www.sprwisla.pl/images/nasi_rywale/spr_orzel_przewoesk.gif W ostatnim wyjazdowym meczu pierwszej rundy Wisła wywiozła ważny komplet punktów z Przeworska.

W pierwszej połowie nie mogliśmy sobie poradzić z wysoką obroną gospodarzy. Oddawaliśmy rzuty na bramkę, ale nie byliśmy skuteczni i z tego szły kontrataki i starty bramkowe. Przez całą pierwszą połowę Orzeł prowadził, w 15 minucie było 8:4, w 20 minucie już 12:8 i do przerwy schodziliśmy z wynikiem 14:10.

Rozpoczęcie drugiej połowy był dla Orła, który zdobył kolejną bramkę na 15:10. I od tego momentu tak jak by stanęli, a my zdobyliśmy sześć bramek i wyszliśmy na prowadzenie 15:16. Od tej chwili cały czas wynik był bliski remisu, aż do 43 minuty gdzie rzuciliśmy kolejne trzy bramki, wychodząc na prowadzenie 17:20. Był to mecz, w którym otrzymywaliśmy od sędziów bardzo dużo kar. Mieliśmy aż 16 minut kar gdzie gospodarze tylko 4 minuty. Choć nie było to spowodowane jakąś agresywną naszą grą, tylko sędziowie tak to widzieli i dlatego większa część drugiej połowy graliśmy w osłabieniu. Fajnie, że udało nam się i z tym problemem uporać. Walczyliśmy mocno w obronie, co przyniosło nam grę z kontrataków i dzięki temu zdobywaliśmy kolejne bramki. Cieszymy się, że porażce u siebie udało nam się dojść do dobrej dyspozycji i odnieść zwycięstwo nad Orłem. Niestety w tym meczu nie zagrał Sebastian Werstler, który ma kontuzję kostki, dzisiaj po pierwszej połowie nie zagrał Tadek Dusak, który nabawił się urazu kolana, a po meczu również na kolano narzekał Daniel Skowron. Za tydzień ostatni mecz pierwszej rundy i mam nadzieję, że urazy nie są groźne i wszyscy zawodnicy będą zdrowi na mecz z Biłgorajem.

trener Adam Węgrzynowski

 

SPR Orzeł Przeworsk - SPR Wisła Sandomierz 22:25 (14:10)

 

Wisła: Skowron, Kuchnicki, Karasiński - Kutek 6, Hubka 4, Bakalarz 4, Białkowski 4, Kubisztal 3, Szklarski 2, Dusak 1, Anwajler 1, Statuch, Komoowski, Guz.

Rzuty karne: Orzeł 6/2, Wisła 1/1

Kary: Orzeł 4 minuty, Wisła 16 minut.